35-letni Isidoor z Amersfoort leży chory na sofie z użyciem grypy. Dla bezpieczeństwa zrobił też test na koronę, „bo nigdy nic nie wiadomo”. Pijąc swoją czwartą filiżankę herbaty z miodem, denerwuje go, jak niedbali ludzie radzą sobie z chorobą i zarażeniem w dzisiejszych czasach.
„Wszyscy znowu kichają i kaszlą razem wesoło w szyję. Jakbyśmy niczego się nie nauczyli z czasów sprzed pięciu lat” – wzdycha.
„Udajemy, że to znowu jest o połowę mniej złe”
Isidoor mówi, że on sam zawsze stara się być troskliwy o innych.
„Jeśli czuję się źle, to zostaję w domu. A kiedy muszę wyjść na zewnątrz, trzymam się trochę na dystans. Ale już prawie nikt tego nie robi. Ludzie przechodzą przez rynek z nosami, kaszlą w pociągu i podają sobie ręce bez ułaskawienia.
Jego zdaniem nie zaszkodziłoby znów zachować trochę dystansu w miesiącach zimowych.

Ciąg dalszy na następnej stronie
For complete cooking times, go to the next page or click the Open button (>), and don't forget to SHARE with your Facebook friends.