Burza w letnim wywiadzie
Zdjęcie: IMAGO / Bernd Elmenthaler
Zdjęcie: IMAGO / Bernd Elmenthaler
Jako Alice Weidel na 20. Lipiec w letnim wywiadzie ARD wyjaśnił: „liczni obcokrajowcy zbierają pieniądze obywateli, nie płacąc ani grosza”, oświadczenie natychmiast wywołało wielkie fale. W ciągu kilku minut pojawiły się hashtagi #citizen money i #WeidelFacts, podczas gdy tempo transmisji na żywo gwałtownie wzrosło.
Tego samego wieczoru talk-show podchwyciło to zdanie, niektórzy prezenterzy domagali się korekty, inni wyczuli „przyznanie się do tabu”. Redaktor naczelny ARD Markus Preiß bronił ustawienia wywiadu, ale przyznał, że trzeba się „zameldować”.
Jak odporne są numery Weidel? To jest dokładnie to, co wyjaśniamy w następnej sekcji.
Spojrzenie na statystyki
Według Federalnej Agencji Zatrudnienia około 3,83 mln osób pracujących w październiku 2025 r. otrzymało pieniądze obywateli; 46 proc. z nich nie ma niemieckiego paszportu. Oznacza to, że większość beneficjentów to Niemcy – obraz, który pokazuje formułę Weidela tylko w połowie drogi.
Wśród 1,76 mln cudzoziemców nadal dominują uchodźcy z Ukrainy (około 700 000) i Syrii. Kluczowe: Pieniądze obywateli są finansowane z podatków, a nie model ubezpieczenia, taki jak ubezpieczenie emerytalne lub ubezpieczenie od bezrobocia. Lata depozytowe nie są więc warunkiem koniecznym – zarówno dla Niemców, jak i dla cudzoziemców.
Ale jak na te fakty reagują politycy i stowarzyszenia? Niech głosy mają swoje zdanie.
Nie przegap sequela na następnej stronie
zobacz kontynuację na następnej stronie
For complete cooking times, go to the next page or click the Open button (>), and don't forget to SHARE with your Facebook friends.